Historia - źródła historyczne

Wydanie podglądacza nr 22 (30.10.2001 r.)

Informacje o pojawiającym się w historii nazwisku Potempski. Jak na razie nie można znaleźć bezpośredniego związku z Genealogią Rodziny (brak odpowiednich dokumentów).

 

str.13

do obozu kolskiego, aby całe wojsko z wyprawami zbliżało się jak najprędzej pod Poznań, w którym zamknął się generał Zejdłicz, stary oficer i wielki żołnierz').

Nadeszły czasy konfederacji Barskiej, gdy budzący się duch narodu uciśnionego, po raz pierwszy zaprotestował orężnie przeciwko obcej przemocy. Trudne są do odtworzenia dzieje tych walk, po większej części partyzanckich, zjawiających się, to niknących w rozmaitych stronach kraju na kształt ogników podziemnych, tłumionych niezwłocznie przez przemagającą siłę. Współcześni świadkowie tych zapasów, swoi i obcy, nie tylko zbyt stronne pozostawili nam wiadomości, ale nawet daty tak pomieszali, że jak słusznie wyraża się bezimienny autor dziejów konfederacji Barskiej, chyba kiedyś prywatne korespondencje i notaty, gdziekolwiek znaleźć się mogące, do sprostowania posłużyć będą mogły. Otóż niemiec J. G. Crantz, w piśmie p. t. Das konfüderirte Polen, wspomina pod r. 1771, iż pułkownik moskiewski Lange, uganiając się po "Wielkopolsce za konfederatami, miał napaść w końcu Listopada na nich pod Kołem, gdzie pułkownik Radoliński, rotmistrz Trzebuchowski, Salkowski, Brzozowski, Osiecki, Korytowski i adjutant Zaremby Kossobudzki, a oprócz nich 4 poruczników, 3 chorążych i 12 podoficerów z 130 żołnierzami, miało się dostać do niewoli2). Wiadomość tę uzupełnia a datę prostuje, odnaleziona przez nas zapiska w aktach sepultury kościoła parafialnego w Kole. Notuje tam, pod rokiem 1772, ks. Potempski co następuje; "Februarius. Z potyczki zabitych konfederatów (która się odprawiła d. 18 praesentis w Kole za młynami starościńskie-mi), pochowałem na Cmentarzu z Dragonji JW. Marszałka Mazowieckiego Ziemi Dobrzyńskiej trzech, y Kozaka Wojska Rosyjskiego jednego, a dwóch zostało p lei zerowany cli, z który cli był jeden rangi Porucznikowskiej, tegoż wojska Rossyjskiego". Umarł on zapewne z ran, gdyż w dniu następnym czytamy: "Marcin Labius, kalwin, porucznik-zmarł i pochowany został z rozporządzenia komendanta, w grobie po prawej stronie (cmentarza), w obecności wszystkich oficerów"3). A więc potyczka pod Kołem odbyła się nie w listopadzie 1771 r.-a 18 lutego 1772 r.

Za miastem istnieje też dotąd mogiła - przypominająca przejście "wielkiej armii" Napoleona w 1812 r. Tradycja ludowa wskazuje miejsce to ocienione drzewami, a leżące tuż przy szosie prowadzącej do Kościelca, za rzeką, na przedmieściu "Mozajka".

1)Przegląd bibl. archeologicznej. III, 1882, str. 190.
2) t) Wiadomości o konfederacji Barskiej. Poznań, 1813, str. 217.

Autorem był Stanisław Kaczkowski.
3) Księgi Zmarłych 1768-1782 r. - manuskrypt w archiwum parafialnem.